Neo barok

Październik 5, 2010 Dodaj komentarz Go to comments

 Zdecydowanie nie należymy do zwolenników tej mody, która trwa już od kilku lat. Jednocześnie nie zaprzeczam, że taki styl może również wyglądać interesująco.

Oto kilka porad dotyczących stylizacji wnętrza, aby wyglądało z klasą, a nie kiczowato.

Po pierwsze- w miarę możliwości używajmy oryginalnych elementów z epoki. Jeżeli podobają nam się krzesła ludwikowskie, niech to będą meble znalezione na pchlim targu, u babci na strychu, wyszperane w galerii. Nie ma bowiem nic gorszego niż podróbki stylizowane na coś, czym nie są.

Dobrym wyjściem jest również nowoczesny design interpretujący spuściznę dawnych projektantów na nowo. Sztandarowym przykładem będą tu krzesełka Louis Ghost i cała seria za nimi idąca.

Niewątpliwie na nowo wytapicerowana kanapa lub krzesło, odmalowany kredens po babci, nie tylko stanowią o „duszy wnętrza”, stwarzają również pole do popisu naszej kreatywności.

Druga porada dotyczy nawiązania do otoczenia. Nie róbmy na siłę skansenu mieszkając w bloku z płyty, bądź nowoczesnym apartamentowcu. Takie wnętrza są nieadekwatne do tego co mamy za oknem, wydają się wyjęte z innej bajki. Upartym miłośnikom staroci polecam meble z lat 60-tych i 70-tych, które świetnie wpisują się w takie otoczenie.

Stiuki, żyrandole- zostawmy kamiennicom.

Po trzecie- mówimy zdecydowane „nie” plastikowym kryształkom. Wielki zdobiony żyrandol ma przyciągać spojrzenie i często jest punktem głownym w takim wnętrzu. Zainwestujmy więc trochę i nie kupujmy tandety, która po kilku miesiącach będzie wyglądała fatalnie.

Po czwarte- wszystko z umiarem. Jeżeli desydujemy się na gipsowe stiuki, bogatą ornamentykę, zachowajmy klasyczną biel i spokój we wnętrzu. Największym i najczęściej zdarzającym się błędem w tego rodzaju stylizacjach jest przeładowanie elementami, co prowadzi do kiczu.

Zostawmy kawałek pustej ściany, niech w kolorze będą krzesła bądź sofa, zachowajmy szlachetny urok materiałów takich jak drewno, kamień. Starym przedmiotom służy patyna, lekkie „zakurzenie”, zdecydowanie powinniśmy unikać agresywnych kolorów. Inaczej wnętrze będzie męczące i uzyskamy horror vacui.

I po piąte- pamiętajmy o proporcjach. Jeśli wnętrze jest małe, nie koniecznie dobrze będzie w nim wyglądał wielki żyrandol. Postawmy wówczas na dodatkowe oświetlenie takie jak kinkiety, czy dyskretne listwy ledowe.

Niech kolorystyka będzie jasna, ewentualnie przełamana akcentami, które łatwo zmienić, jeśli znudzą się, wyjdą z mody.

I pamiętajmy- najważniejsza jest jakość, która niekoniecznie wiąże się z ceną. Wytrawny szperacz nawet na Allegro wyszuka perełki za bezcen 😉

Poniżej kilka inspiracji. Powodzenia!

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: